czwartek, 13 sierpnia 2015

Długie włosy w 5 minut? To możliwe! Clip in z doczepiane.pl

Cześć wszystkim!

Dzisiaj postanowiłam już wrócić do żywych :)
Znów obcięłam swoje włosy, jednak chęć posiadania długich włosów, ale zarazem zdrowych jest silniejsza ode mnie.
I tak znów zdecydowałam się na włoski clip in.
Znów? Tak znów ponieważ 3-4 lata temu również nosiłam clip iny.
Na początku były to syntetyki, których naprawdę, naprawdę nie polecam.
Później zdecydowałam, że zamówię włosy naturalne, ludzkie. 
Włosy przyszły, oczywiście, ale znów sztuczne. I kontakt ze sprzedawcą się urwał. 
I wtedy powiedziałam sobie "koniec!"
O włoskach znów marzyłam od pół roku. Od kiedy jestem blondynką. 
Moje włosy ucierpiały i z włosów do połowy pleców znów mam lekko za ramiona :/
Od jakiegoś czasu, głośno zrobiło się na yt, o sklepie doczepiane.pl
Wakacyjny fundusz pozwolił mi na zamówienie włosków. Cena to 260zł + przesyłka.
Włoski zamówiłam w piątek, a w poniedziałek już u mnie były. Ekspresowo!
Powiem wam szczerze, że brzuch bolał mnie jak cholera, ze strachu, że znów się rozczaruję.
Gdy włoski dotarły do mnie, byłam zachwycona, są miękkie, są w moim kolorze i co najważniejsze są to NATURALNE, LUDZKIE WŁOSY, a nie żadne syntetyki.
Włoski są gęste i dobrej jakości. Dlatego naprawdę jeśli decydujecie się zamówić włoski odsyłam was do stronki. Na allegro jest pełno oszustów, którzy "zwabiają" takich naiwniaków jak ja niską ceną.
Ja wybrałam sobie zestaw 45cm 140gram w kolorze 613. Nie chciałam dłuższych, ponieważ jestem niska i wyglądałabym jak ten włochaty blond wujek z rodzinki adamsów :D Macie tu link do włosków 45cm 140gram .
Jeżeli boicie się koloru, pamiętajcie, że włoski można farbować. Jednak, że są to włosy martwe, bardziej je to zniszczy niż swoje i nie da się ich już odbudować, więc trzeba uważać.
Można zamówić próbniki z kolorami, ja jednak skorzystałam z formularza na stronie i wysłałam Pani zdjęcie włosów, a Ta dobrała mi idealny kolor :)

Co mi przeszkadza, bądź przeszkadzało we włosach?

To, że śmierdziały plastikiem, lalką barbie czy też chińskim trampkiem. Myślę, że to też przez to, że przychodzą w takim silikonowym "etui"
I co do silikonu, są nim oblepione przez co bardziej świecą się od swoich. Można to zniwelować, poprzez umycie ich 2-3 razy w szamponie z sls.

Ja zaopatrzyłam się w lakier do włosów, nabłyszczający, aby utrwalić górę włosów i nabłyszczyć swoje. Ponieważ wiatr może rozwiać nam swoje włoski i możliwe iż będzie widać taśmy a tego nie chcemy.
Co do zestawu, to ja mam swoje gęste włosy i 45cm w zupełności mi wystarczy.
Wybrałam sobie 7 pasm. Ponieważ łatwiej operować jest większą ilością :)
Z włosków można zrobić warkocza, kitkę, loczki, fale i inne cudeńka. Nawet pogrubić koczka :)
 Włoski będę myła szamponem dla dzieci, gdy zmyje ten silikon, nakładamy na nie odżywkę bez spłukiwania, oraz serum na końce. 
Produkty używam też do swoich włosów. Zrobię osobną notkę :p

Pokaże wam teraz jak moje włoski fajnie połączyły się z dopinkami, instrukcje zakładania znajdziecie na stronie sklepu :)



Warkocz! :)

Wiem, że na bluzce jest plama, ponieważ farbowałam wtedy odrost, a to jest właśnie moja koszulka do farbowania! :)


I Kitka! :)

Kiteczkę  robimy w ten sposób:
Do kitki niżej, w okół wpinamy włoski, rozpuszczamy tą pierwszą kitkę, i łapiemy swoje włoski z góry i dołu zaczesując do kitki. :)
Związujemy gumką i gotowe! :)



Mi osobiście się ten efekt podoba :)
A jak wam?


Zastanawiam się na kupnie osobnej kitki, aby nie bawić się w te wpinanie dookoła :)


8 komentarzy:

  1. Uuu super. Chyba też się zdecyduję po wakacjach, ale boję się że wytrą moje prawdziwe włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dam Ci znać pod koniec wakacji jak moje włosy na nie zareagowały :)
      Jest to najbezpieczniejszy sposób przedłużania włosów więc źle być nie powinno.
      Syntetyki mi nic nie zrobiły a nosiłam przez jakieś 8 miesięcy

      Usuń
  2. Dobrze,że mam długie włosy,bo bym się bała doczepiać:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że nie ma czego :)
      Zawsze możesz odpiąć i przypiąć kiedy chcesz :p
      Ale prawda co swoje to swoje :p

      Usuń
  3. Fajny mialas pomysł. Ja mam swoje długie. Rzadko prostuje nie farbuje więc jakoś żyją. I zapuszczam bo moja kuzynka ma po pupę. Bardzo mi się spodobały a też chce takie!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Myślę, że te włosy pomogą mi zapuścić swoje ! :)

      Usuń
  4. Od razu włoski wyglądają na gęściejsze :)

    OdpowiedzUsuń