środa, 5 sierpnia 2015

Dlaczego moje włosy tak bardzo się zmieniły? Zakwaszanie włosów/ Podsumowanie

Cześć wszystkim! 



Tak jak w tytule, opisze krok po kroku moją pielęgnację w tym jak dla mnie nowość- zakwaszanie włosów :)

Zacznę od koloru włosów, który zmienił się najbardziej :

Po przefarbowaniu włosów na blond z ciemnych włosków z ombre, moje włosy miały kolor żółty.
Pofarbowałam farbą L`oral Preference, o której pisałam TU
Spaliło mi włosy, wycieniowały się same, po prostu odpadły a na mojej głowie nie dość, że dalej był kurczak, to były też plamy. Włosy były też przesuszone.
Odczekałam miesiąc i zafarbowałam włosy farbą Revlon Colorsilk w odcieniu Ciemny popielaty blond nr 60. Pisałam o tym TU.
Widać jak bardzo źle wyglądały :/
Po kolejnym miesiącu, gdy ten kolor zszedł, postawiłam na L`oreal Prodigy w kolorze porcelany. 
Bałam się jak cholera. klik 

Gdy już doszłam do "normalnego koloru" zaczęłam zauważać jaki stan mają moje włosy.
Opisywałam pielęgnację i różne maski wiele razy. Olejowanie, laminowanie, ale nie było zakwaszania. I o tym teraz :)

Co to jest zakwaszanie? 
Zakwaszanie to zastosowanie środków o niskim PH na włosy, aby domknąć łuski włosów.
Czym zakwasić?
W moim przypadku wykluczam ocet, limonkę czy cytrynę. Mam już suche włosy, a to spowodowało by, że były by one jeszcze bardziej przesuszone.
Kwaśny odczyn mają płyny do higieny intymnej, które bardzo polecam.
 Jak zakwasić włosy?
Aby nie zrobić im krzywdy i zakwasić/ domknąć łuski włosów. Polecam robienie to metodą OMO.
Na początek nakładamy olej na włosy, ja związuje włosy w kitkę i tą kitkę olejuje. Włosy nie są tłuste u nasady. Zazwyczaj idę spać. Ale myślę, że najmniej godzina powinna wystarczyć.
Następnie zmaczam włosy letnią wodą i nakładam odżywkę/ maskę w zależności co mam pod ręką.
I myję skórę głowy i włosy (omijając końce) płynem do higieny intymnej. 
Końcówki same się domyją, gdy piana wraz z wodą będzie nam spływać po włosach.
Następnie kładę maskę, spłukuje i odżywkę z emolientami, która mi te włosy zabezpieczy.
Efekty?
Wygładzone, śliskie włosy, błyszczące i miękkie.
Oczywiście można sobie to modyfikować, jeśli boicie się obciążenia. Moje włosy jednak trudno obciążyć :)

Wstawiam wam zdjęcia porównawcze koloru i kondycji. Pewnie były już na blogu, ale wstawiam dla nowych czytelników :)


Tak zmienił mi się kolor włosów :)
 

 A tak kondycja :)

Pozdrawiam serdecznie :*

1 komentarz: